| MISTRZOSTWA EUROPY MASTERS w wyciskaniu sztangi leżąc-ZLIN/CZECHY 23-25.X.2008 W dniach 23-25 pażdziernika 2008 w Czeskiej miejscowości ZLIN,odbyły się Mistrzostwa Europy w wyciskaniu sztangi leżąc,w kategorii weteranów powyżej 40-ego roku życia.Jak zwykle w gronie kadrowiczów,znależli się zawodnicy TKKF,,Azory,,KRAKÓW.Rywalizację rozpoczął Roman Chrzanowski startujący w grupie wiekowej II/50-60lat/kategoria wagowa 90kg.Niestety w skutek decyzji sędziowskich Roman spalił dwa pierwsze podejścia na ciężarze 170kg,a był to ciężar którym na treningach bez problemu trenował.Nie chcąc ryzykować w ostatnim trzecim boju,zadysponował ponownie ten Sam ciężar.Tym razem bez żadnych problemów sztanga poszybowała do góry,a wynik 170kg dał mu wysoką piątą pozycję.Szkoda że tak to wszystko się potoczyło ,ponieważ miał on szanse na wyższą lokatę.Kolejny wystartował Krzysztof Piwowar,w tej samej grupie wiekowej lecz w kategorii wagowej 110kg.Tutaj do lat jest bardzo mocno obstawiona czołówka,dlatego Krzysiek próbował zdobyć punkty dla drużyny I przy okazji wejść na jak najlepsze miejsce w stawce.Zaczął bardzo ładnie zaliczając 160kg.W kolejnych podejściach wyciskał 170kg oraz 180kg,jednak w tym dniu sędziowie byli bezlitośni w stosunku do kolejnego naszego zawodnika I spalili obydwa boje.Wielka szkoda Bo 180kg było naprawdę bardzo ładnie wyciśnięte,I spalone stosunkiem głosów 2:1.Byłby ładny rekord życiowy uzyskany na zawodach tak wysokiej rangi.Jednakże nasi zawodnicy dołożyli punkty do drużynówki,I weterani grupy II ostatecznie przywieżli do Polski złoto !!! W ostatnim dniu wystartował Krzysztof Bożyczko w grupie I/40-50lat,kategoria wagowa 110kg.Okazało się że już pierwszym podejściem na 265kg,zapewnił sobie bardzo dużą przewagę dającą pierwsze miejsce.Kolejne podejścia na 270kg I 275kg,niestey nie zostały zaliczone przez sędziów przez błędy techniczne.Mimo to udało się poraz czwarty z rzędu,zdobyć Mistrzostwo Europy I tym razem drugie miejsce w kategorii OPEN. Śmiało można powiedzieć że zakończenie roku startowego 2008,można zaliczyć do udanych występów.Teraz mały odpoczynek do ciężarów,a Po nowym roku spowrotem do pracy I zmagania się ze swoimi słabościami.Myślę że następny rok,będzie dla zawodników TKKF,,Azory,,Kraków ,jeszcze bardziej obfitujący we wspaniałe wyniki. Kryztof Bożyczko
|